Przykro troche

Przykro mi. No przykro mi cholera. Mam dosyć darcia ryja z dwóch stron. „Dajesz na Owsiaka, jesteś pojebanym lewakiem, komuchem, wspierasz satanistyczny Woodstock i jesteś generalnie be.” „Nie dajesz na Owsiaka? Jesteś jebanym prawicowym proPiSowskim katozjebem! Podpisz oświadczenie, że nie będziesz korzystał ze sprzętu Orkiestry w razie wypadku i żeby …

Boże Narodzenie 2018

Kochani moi ChADowi czytelnicy. Nie umiem w życzenia, ale przyjmijcie takie skromne, lecz szczere moje twory. Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia, życzę Wam ogromu błogosławieństwa Bożego, Miłości – tej przez duże, jak i małe M, która jest ogromnym darem danym przez Boga,Radości – tej niekłamanej, która jest udziałem dzieci,Nadziei – tej, …

Za…

Za oczami.Za wzrokiem pełnym miłości.Za wzrokiem pełnym pożądania.Za uśmiechem.Za oddechem.Za ustami.Za pocałunkami.Za szeptem.Za głosem.Za opowieściami.Za rozmową.Za ciepłem.Za pocałunkiem w czoło.Za dotykiem.Za milczeniem.Za biciem serca.Za spokojną twarzą podczas snu.Za poczuciem bezpieczeństwa.Za moim drżeniem.Za trzymaniem się za rękę.Za „nigdy nie byli młodzi?”.Za załamką na Millhaven.Za mhm.Za wspólnym oglądaniem filmu.Za przyglądaniem się jak …

Ciche Anioły

Piszę notkę z telefonu, więc pewnie będzie tysiąc bledow. Chrzanić.  Łzy… Nie mogę powstrzymać łez. Zagryzam wargi, by nie wybuchnąć szlochem na cały dom. Nie chcę, by ktoś je widział. Nie chcę znowu wyjść na płaczkę… Serce rozdziera mi tęsknota, lęk, niepewność. Czuję się totalnie rozpoeprzona. Terapia, lekarze, rozmowa o …

Odhaczam z listy.

Usiłuję pozbierać się do kupy.Mieszanka strachu, bezradności i miliona pomysłów na siebie.Poczucie, że już nigdy nie będzie lepiej, które miesza się ze świadomością, że przecież zawsze po kilku miesiącach depresji jest lepiej. Boli. Cholernie boli.Poczucie, że jest się ciężarem dla własnej rodziny jest chwilami ciężkie do udźwignięcia. Mam dosyć ciągłego czepiania się …

Dyskusje

W mojej głowie toczy się nieustanna dyskusja od 3 dni.Non stop dyskutuje sama ze sobą.Nie odbywa się to w pierwszej osobie liczby pojedynczej czasu teraźniejszego.To raczej druga osoba liczby pojedynczej, czas w sumie nie jest tu istotny.Ciągle dyskutuje, przerywam jedynie, gdy muszę odpowiedzieć na zagajenie członków rodziny.Dyskusja toczy się nawet, …

Niespokojnie

Serce mi wali jak oszalałe.Tydzień do wizyty u nowego świrologa.Myślę nad spisaniem wszystkiego, co mnie dręczy na liście i pójściem z nią do lekarza.Inaczej znowu zapomnę połowy rzeczy, które mnie dręczą i będę się wściekać na samą siebie…Kolejny dzień czuję ciężkość w kończynach.Jakbym miała ciężary przyczepione do rąk, nóg i …

Kupię wiaderko łez.

Nie płacze.Nie mam łez.Z mojego wnętrza wydobywa się suchy szloch.Nawet jeżeli to histeria, to więcej w niej zapowietrzenia, odpływania, utraty kontaktu z rzeczywistością, niż łez.Brakuje mi płaczu.Przynosił ulgę, choć tak często pojawiał się w najmniej oczekiwanym momencie.Wystarczyło się skulić w pozycję embrionalną, schronić swoje kruche „ja” i płakać.Teraz nie ma …

A jednak byłam w górze.

Myjąc naczynia, dopiero przy ostatniej szklance zorientowałam się, że prowadzę ze sobą zaciętą dyskusję na temat Bożego Miłosierdzia.Gdyby nie to, że czuję jak rozpadam się milion małych kawałków, że nie potrafię ogarnąć rzeczywistości, że czuję przerażającą pustkę, mimo, że kocham i jestem kochana. Gdyby nie to, że każdą komórką ciała czuję …