22 X 2017

Brakuje mi Bullet Journala. Znowu disco-polo puszczane przez M, przyklaskiwane przez D.. Ja pieprze. Gdzie jest mój kochany HEY? Dzięki Bogu (rodzicom), będę miała dzisiaj normalny telefon, to się zaszyję z YT i muzyką. Szpital jest idealnym miejscem do wyrabiania sobie nawyków. Suche powietrze w budynku i mocno chlorowana woda …

21 X 2017

Chcę do domu. Chciałabym wyjść na Wszystkich Świętych, ale to chyba niemożliwe, zwłaszcza jeżeli mieliby mi zrobić testy psychologiczne. Chociaż niezbyt się spieszą z tym. Może tym razem nie będę miała nawet rozmowy. Tego się boję najbardziej. Bo chciałabym, żeby zajęto się też moimi zaburzeniami odżywiania. Boże, pomocy! _______________________________________________________________________________________ Wojna …

20 X 2017

Człowiek ma różne nawyki. Jeżeli dasz mi Cappucino, to pewne jest, że najpierw zjem piankę, a dopiero później wypiję kawę samą w sobie. Chyba zaczynam przyzwyczajać się do leków. Budzę się koło szóstej, co wcześniej było awykonalne, bo zwyczajnie wyłączał mi się prąd w głowie i… spałam. Nie ogarniam swego …

19 X 2017

Iść na terapię i dostawać co chwilę wkurwa, czy dać sobie siana i zawieść terapeutki? Mózg mi się gotuje i nie ogarnia. Jakby nie czytanie i pisanie, to bym nie wiem jak przetrwała. _______________________________________________________________________________________ 11:42 – terapia zamknięta, sprawa rozwiązała się sama. _______________________________________________________________________________________ „Zapachniało powiewem jesieni, z wiatrem zimnym uleciał …

18 X 2017

J. właśnie zebrała rzeczy i wyszła ze szpitala. Zazdroszczę. Na zebraniu społeczności zostałam wybrana do kuchni, do mycia garów. Niezbyt mi to pasuję, biorąc pod uwagę moją męczliwość, ale lepszy rydz, niż być przewodniczącą. Nie wiem, nie ogarniam, czuję się martwa w środku. Ale tym razem nieco inaczej. To nie …

16 X 2017

Mam ociężałą głowę, nie ogarniam swojego stanu, wszystko jest dzisiaj nierealny. Jakby działo się w książce, którą czytam, albo filmie, który oglądam, ale nie fizycznie we mnie. Derealizacja. Wszystko dzieje się obok mnie, a nie we mnie. Zapętliłam się. Iść na terapię [zajęciową], czy nie? Boję się, że nawet przygotowanie …