Boję się.
Strasznie się boję.
W ciągu 2 dni zmieniło się wiele.
Wyprowadziłam się, dzisiaj rano zmieniłam miejsce zamieszkania.
Zmieniłam je nie mając pracy.
Modlę się teraz, by jeszcze w tym miesiącu dostać jakąkolwiek robotę, inaczej wszystko legnie w gruzach.
Boję się.
Boję się, że nie dam rady.
Mam ochotę uciec w siebie.
Zniknąć.
Pierwszy raz od dawna pomyślałam, że wolałabym umrzeć.
Jezus Maria, to jest chore.
Powinnam się cieszyć.
Powinnam być zmotywowana.
Powinnam, a nie jestem.
Jestem za to bliska płaczu.
Płacz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *